Rozwijało się żeglarstwo, w mniejszym stopniu podróżowano lub wożono towary za pomocą innego środka transportu. Informacje o punktach orientacyjnych w terenie przekazywano z ojca na syna i tym sposobem nowe pokolenia zdobywały podstawową wiedzę o tym, jak wygląda świat. Później zaczęto dociekać i badać. Pojawili się pierwsi naukowcy, zwani wtedy mędrcami, kapłanami; wywodzili się z Grecji czy Fenicji, często podróżowali nocą po morzach i chcąc nie chcąc musieli udoskonalić używane przez przodków sposoby orientowania się w terenie. Nawigacja stała się bardziej rozbudowana i dostępna nie dla każdego. Wykorzystywano na przykład położenie ciał niebieskich na firmamencie i na tej podstawie obliczano (matematyka rozwijała się równie szybko) jaką odległość przebył statek i w jakim kierunku się porusza. Wciąż żywe były wierzenia w różne cuda i dziwy, ale nauka zyskiwała coraz większą rzeszę zwolenników.